|
|
|
Kontynuując tradycję, która sięga swymi korzeniami jeszcze czasów pogańskich Siuda Baba jak co roku tak i w tegoroczny lany poniedziałek pojawiła się w Solnym Mieście. Niegdyś Siuda Baba odwiedzała wiele małopolskich miejscowości , obecnie jednak stanowi jedynie atrakcję wielicką.
|
Legenda mówi, że w Lednicy Górnej znajdowała się drewniana świątynia, która została wzniesiona obok świętego źródła ku czci bogini Ledy. W świątyni tej płonął wieczny ogień, którego miały strzec kapłanki. Według legendy była to zaszczytna lecz ciężka służba, która trwała cały jeden rok. W czasie rocznej warty kapłanki przy Świętym ogniu, okoliczna ludność zanosiła do świątyni jedzenie oraz opał. Strażniczka ognia służyła świętemu płomieniowi zarówno w dzień jak i w nocy. Gdy nadszedł czas zmiany lekko oszołomiona, obdarta i usmolona ogniem strażniczka ognia miała jeszcze jedno, ostatnie zadanie, które miało ją uwolnić od pełnienia służby w świątyni. Musiała znaleźć swoją następczynie, która przez kolejny rok będzie w świątyni strzegła świętego ognia. Tak więc cała usmolona i poobdzierana kapłanka biegała po ulicach oraz odwiedzała pobliskie domy w poszukiwaniu dziewicy, która miała ją zastąpić. Wtenczas wszystkie dziewczęta z okolicy chowały się gdzie tylko się dało, ponieważ gdy usmolona ręka kapłanki wybrała kandydatkę to ta od rocznej służby w świątyni nie mogą się wymówić.
Zgodnie z ów legendą w lany poniedziałek w Lednicy Górnej zachodzi do domów Siuda Baba razem z tak samo brudnym cyganem. Podobnie jak w dawnych czasach tak i dziś celem ich poszukiwań są młode dziewczyny, jednak obecnie przyłapanej dziewce nie grozi roczna służba w świątyni bogini Ledy. Obecnie muszą się one wykupić, mogą to zrobić wrzucając do puszki symboliczny datek lub całując Siudą Babę – wtedy ich dom zostaje uwolniony od nieproszonych gości.
Dziś po wielickich terenach w lany poniedziałek grasują Siude Baby, którymi są mężczyźni przebrani w stare potargane łachy, cali usmarowani na czarno, trzymający w rekach krzyż, bat czy puszkę na datki. Dziewczęta które natkną się na Siudą Babę w Wieliczce muszą liczyć się z tym, że chociaż niewielki fragment ich twarzy zostanie pokryty czarną sadzą.
W tegoroczny Wielkanocny „lany” Poniedziałek przy kościele św. Klemensa, a dokładnie na Placu św. Krzyża po mszy świętej o godzinie 11:30 odbyły się obrzędy Siudej Baby. Zgromadzone panie musiały liczyć się z tym, że Siuda Baba pozostawi na ich twarzy charakterystyczny dla niej czarny usmolony ślad. Owe widowisko zgromadzony tłum mógł obejrzeć w wykonaniu Zespołu Regionalnego „Mietniowiacy”. Wielickie obrzędy Siudej Baby są jedynymi takimi obrzędami w całym kraju dlatego też cieszą się sporym zainteresowaniem mediów. W tym roku na Placu św. Krzyża oprócz zgromadzonych mieszkańców pojawiły się również ekipy telewizyjne trzeciego programu Telewizji Polskiej oraz TVN dzięki czemu wielicka Siuda Baba mogła mieć swoją krótką wzmiankę w telewizyjnych wiadomościach.
My również tam byliśmy i specjalnie dla czytelników naszego portalu przygotowaliśmy obszerną fotorelację z tego wydarzenia. Galeria z fotorelacją z wielickich obrzędów Siudej Baby znajduje się w tym miejscu.