|
|
|
W zaległym spotkaniu VIII kolejki II Polskiej Ligi Futsalu MKF ”99” Grajów pokonał drużynę KS Góral Tryńcza 4:1 (2:0). Bramki w tym spotkaniu dla MKF-u zdobyli: dwie Konrad Podobiński, oraz po jednej Tomasz Godyń i Michał Kanclerz. Dla drużyny gości honorowe trafienie zanotował Krzysztof Karwacki.
|

Był to pojedynek drugiej i trzeciej drużyny w ligowej tabeli, a stawką meczu było zachowanie kontaktu punktowego z liderującą drużyną AZS UMCS Lublin. Kibice zgromadzeni w hali sportowej Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego w Wieliczce byli świadkami ciekawego widowiska z dużą ilością popisowych akcji i udanych interwencji bramkarskich. Od pierwszych minut spotkania to gospodarze byli częściej w posiadaniu piłki i kombinacyjnymi akcjami próbowali zagrozić bramce przeciwników. Swoich sił w pojedynku z bramkarzem Górala próbowali kolejno Marcin Kossak a także dwukrotnie Konrad Podobiński. Natomiast po przeciwnej stronie boiska Jan Zachariasz skutecznie interweniował w pojedynkach sam na sam z najbardziej aktywnymi w drużynie Górala - Maciejem Lechem oraz Tomaszem Wojtasem.

Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła w 6 min, gdy na uderzenie z przed linii pola karnego zdecydował się Tomasz Godyń - piłka po rykoszecie mimo i mimo rozpaczliwej interwencji Roberta Kurosza wpadła do bramki. Strzelona bramka podziałała mobilizująco na zawodników MKF-u, którzy szukali kolejnych okazji na podwyższenie wyniku, lecz minimalne niecelne okazały się strzały Tomasza Kwatera i Artura Rusina. Goście swoich okazji na bramkę kontaktową upatrywali w szybkich kontratakach, lecz ponownie uderzenia Lech nie znalazły drogi do celu. Na minutę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę zespołową akcję wykończył Podobiński, który otrzymał bardzo dobre podanie od Tomasza Kwatera i z najbliższej odległości trafił do bramki.

Druga połowa podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od przewagi MKF-u, a najdogodniejszej okazji do podwyższenia prowadzenia nie wykorzystał Kossak. Kolejne minuty to coraz odważniejsza gra zawodników z Tryńczy obfitująca w kilka dogodnych sytuacji bramkowych, lecz zarówno Lechowi jak i Wojtasowi nie udało się pokonać rozgrywającego kolejne dobre spotkanie Zachariaszowi. Po okresie słabszej gry grajowianie ponownie zaczęli przeważać i stwarzać zagrożenie pod bramką gości. W 25 min. Podobiński po minięciu przeciwnika zwodem silnym strzałem pod porzeczkę zdobył drugą swoją bramkę w tym spotkaniu. Zawodnicy Górala, chcąc myśleć o wywiezieniu z Wieliczki, choć jednego punktu zaatakowali z jeszcze większym zaangażowaniem.

Gdy wydawało się, że to goście są bliżej zdobycia kontaktowej bramki, w 32 min. na indywidualną akcję się Michał Kanclerz i po minięciu trzech rywali precyzyjnym uderzeniem koło słupka wyprowadził MKF na cztero-bramkowe prowadzenie. Gdy grajowianie szukali kolejnych szans na podwyższenie wyniku, głównie za sprawą akcji Kossaka (dwukrotnie trafi w słupek), honorowe trafienie dla zespołu z Tryńczy zdobył Krzysztof Karwacki. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i to MKF zapisał na swoim koncie komplet punktów. Wygrywając z Góralem, grajowianie zrównali się w ilości zdobytych punktów z liderującym zespołem z Lublina. O niższej pozycji MKF-u przy takim samej różnicy bilansu bramkowego, decyduje mniejsza ilość zdobytych bramek. W najbliższej kolejce MKF w spotkaniu wyjazdowym zmierzy się w Rzeszowie z miejscowym Heiro. Początek spotkania o godzinie 19.30.

MKF: Zachariasz, Dąbek – Kossak, Kwater M., Podobiński, Suchan, Kwater T., Kanclerz, Burzyński, Rusin, Godyń, Moskal
Góral: Kurosz – Broda, Gurak, Lech, Karwacki, Wojtas, Ostrowski, Gaweł