Rozpoczynamy na naszym portalu nowy cykl zatytułowany „Z życia Wieliczanina”. Ilość maili jakie otrzymuje nasza redakcja skłoniła nas do utworzenia działu w którym nasi czytelnicy również mogą publikować swoje teksty. Jest nam niezmiernie miło, że w tak krótkim czasie zyskaliśmy sobie tak duże zainteresowanie wieliczan oraz tylu zdobyliśmy czytelników. W związku z otrzymywaniem od wieliczan wielu maili z różnorodnymi tematami z miłą chęcią otwieramy ów nowy dział zatytułowany „Z życia Wieliczanina. Jeśli masz ciekawy temat dotyczący Wieliczki czy naszego powiatu i chcesz to opisać - zrób to i prześlij do nas. Chętnie zamieścimy go na łamach naszego portalu.
Publikacje „Z życia Wieliczanina” rozpoczynamy tekstem, który dotarł do nas kilkanaście dni temu i którego autorem jest Karol Cholewa. W swoim tekście porusza problem dostępu do internetu w naszym mieście. Zapraszamy do lektury, ponieważ w kolejce do publikacji czekają już kolejne nadesłane artykuły!
-
21|03|2011
Swego czasu trochę się o tym mówiło, ale jak zwykle na gadaniu się skończyło. Mimo postawionych zakazów parkowania na ulicy Sienkiewicza w Wieliczce, kierowcy nadal tam parkują. Jaki jest tego efekt? Blokują ruch w obu kierunkach, ludziom (zwłaszcza kierowcom) zaczynają czasami puszczać powoli nerwy. Do rękoczynów jeszcze nie doszło (chyba), ale byłem świadkiem jednej sytuacji gdzie naprawdę dużo nie brakowało aby do wspomnianych rękoczynów jednak doszło. Kogo to działka aby pilnować przestrzegana znaków Straży Miejskiej czy Policji? Nie ważne, bo zarówno jedni jak i drudzy olewają sprawę.
-
2|12|2010
Wydaje mi się czy ten nowy kolor (dziwny odcień pomarańczowego) to jest zupełna tragedia? Gołym okiem widać, że odnowiony rynek jakoś się już prezentuje (przynajmniej jego większa część), a tutaj nagle pomalowali główny budynek tego naszego rynku na taki kolor że szkoda gadać. Za głowę się złapałem gdy to kilka tygodni temu zobaczyłem po raz pierwszy. Myślałem, że to jakiś żart jest. Co prawda znajomi mnie pytali czy już widziałem nowy wygląd ekonomika w Wieliczce i żebym poszedł zobaczyć, ale czegoś takiego to ja się nie spodziewałem...
-
17|04|2010
Chodzi mi o Szkołę Podstawową nr 3 im. Mikołaja Kopernika oczywiście w Wieliczce. Chociaż nie tyle o samą szkołę co o przejście dla pieszych kawałek od niej. Wiadomo, wcześniej na takie rzeczy mniej się zwracało uwagę, bo człowieka nie dotyczyło to osobiście tak jak teraz. Od jakiegoś jednak czasu do owej szkoły chodzi mój syn. I bardzo mi się nie podoba jak jest zorganizowane przejście dla pieszych dla tych wszystkich dzieciaków które codziennie przechodzą przez tę ulicę idąc do szkoły. Oznakowanie jest tragiczne, znaki informujące o przejściu dla pieszych oraz o dzieciach nie wiedzieć czemu są wyjątkowo słabo widoczne, zwłaszcza na wiosnę i w lecie kiedy drzewa obok nich zakwitają.
-
31|03|2010
W zeszłe wakacje uległem wypadkowi drogowemu i stanąłem przed perspektywą wieloletniej rehabilitacji. Pracodawca umożliwił mi tzw. telepracę, – czyli wykonywanie pracy z domu. Niezbędne mi były średniej klasy komputer, telefon oraz stabilne i szybkie łącze internetowe. Komputer oraz telefony posiadam – potrzebowałem szybkiego Internetu. Pełen entuzjazmu, że pozostanę czynny zawodowo, zabrałem się za organizowanie domowego biura. Nawet nie przypuszczałem, że w 2010 roku, w Unii Europejskiej, w mieście położonym 15 kilometrów od Centrum Innowacji UJ oraz kolebki polskiej informatyki – Akademii Górniczo-Hutnicznej dostęp do szybkiego Internetu może stanowić jakikolwiek problem.