Dziś około godziny 13:00 na przy jednym z domów przeznaczonych do rozbiórki w związku z budową w tym miejscu ronda pojawiły się pojazdy straży pożarnej, policji oraz wojewódzkiego konserwatora zabytków. Rano podczas oględzin i prac przygotowawczych do przeprowadzenia rozbiórki pracownicy w dość rozległych piwnicach jednego z budynków natrafili na dość specyficznie wyglądające pomieszczenie. O odkryciu tym został powiadomiony m.in. wojewódzki konserwator zabytków, który wraz z wezwanym na miejsce archeologiem dokonał pomiarów zachowanego pomieszczenia oraz wstępnych oględzin znalezionych tam przedmiotów. Obecnie wejście do budynku zostało zabezpieczone.
Na chwilę obecną nie wiadomo nic więcej, wygląda jednak na to, że do budowy ronda w tym miejscu znów nie dojdzie. O rondzie „pod ochronką” mówiło się już od kilku lat i zawsze coś stawało na przeszkodzie, wygląda na to, że i tym razem będzie tak samo. Zdjęcie które opublikowaliśmy otrzymaliśmy dziś po południu z Instytutu Archeologii w Krakowie. Niestety na chwilę obecną nie wiemy nic konkretnego. Nie wiadomo czy to odkrycie rzeczywiście przeszkodzi w budowie ronda i czy w ogóle jest istotne pod względem historycznym.
Póki co w mailu do nas prof. Tomasz Okref z Instytutu Archeologii przypuszcza, że mogą to być pozostałości po XI wiecznej świątyni Boga Słońca. W Urzędzie Miasta i Gminy Wieliczka dowiedzieliśmy się, że rzeczywiście w zapisach historycznych naszego regionu widnieją wzmianki o kulcie wyznającym niegdyś na tych terenach Boga Słońca. Obecnie trwają również rozmowy jak przebudować owe skrzyżowanie jeśli przypuszczenia na temat tego znaleziska rzeczywiście się potwierdzą i nie będzie można rozebrać tego budynku. Najbardziej prawdopodobne rozwiązanie na chwilę obecną to wybudowanie w tym miejscu estakady.