Opublikowano: 2021-08-10

Drewno pozostaje tu od pokoleń



Elon Musk swoje rakiety buduje z włókien węglowych.W silnikach Airbusa A380 jest około 11 ton tytanu. Pancerze lotniskowców wzmacnia się kevlarem. Jak w tak doborowym towarzystwie wypada swojskie drewno? Raczej nie ma ono widoków na podbój kosmosu czy militarną karierę, ale są miejsca, gdzie wciąż sprawdza się w roli materiału budowlanego. Nie bez powodu kaszty w Kopalni Soli „Wieliczka” wciąż są drewniane.


31 tysięcy pni

Z dawien dawna drewno należało w kopalni do surowców najpilniejszej potrzeby. Solne stropy coraz częściej wymagały podparcia, dlatego w XIV wieku wieliccy górnicy zbudowali pod ziemią pierwsze kaszty. Ogromny apetyt na drewno sprawił, sąsiedzkie leśne zasoby rychło wyczerpały się, a w roku 1564 lustratorzy donosili z niepokojem:
Lasy poginęły i przyjdzie do tego, że ta żupa ustanie… W roku 1642 do zabezpieczenia wyrobisk zużyto 31 000 pni.

Żupa zaopatrywała się w drewno w bliższych i dalszych dobrach szlacheckich. Dostawy organizował specjalnie do tego zadania oddelegowany urzędnik – silvanus czyli leśny. Zdarzały się transporty również z lasów królewskich, z Puszczy Niepołomickiej.

W XVI wieku głównym rezerwuarem drewna były dla wielickiej kopalni tereny Beskidu Żywieckiego, a zwłaszcza państwo żywieckie Komorowskich. Drewno podróżowało stamtąd dopływami Wisły i Wisłą prosto do Krakowa. Trafiało na przystań znajdującą się między Tyńcem i Zwierzyńcem.Surowiec zakupiony w imieniu żupy spławiano następnie na Kazimierz i ładowano tamna wozy zmierzające do Wieliczki.

Bardzo stare jodły,dęby, świerki

W roli budulca najlepiej sprawdzało się drewno drzew iglastych – podatne na wchłanianie słonej wilgoci oraz stopniowe utwardzanie. Urządzenia transportowe, np. kieraty, konstruowano z twardej dębiny czy buka. Młoty, kliny, drągi walackie wyrabiano z drewna brzozowego i bukowego.

Robert Townson, który zwiedzał wielicką kopalnię pod koniec XVIII wieku, notował: Drewno pozostaje tu od pokoleń, nie gnije, choć w zwykłych kopalniach wystarczy dziesięć czy dwadzieścia lat. Dziesięć, dwadzieścia lat, a w Wieliczce nawet siedemset!
Metal wśród soli poddaje się prawie bezwalki. Tymczasem drewno… Niepodważalnego dowodu dostarczają wyniki prób dendrochronologicznych. W komorze Dusząca do obudowy ociosu użyto drewna z jodły ściętej późną wiosną roku 1387. Z kolei najstarsze pnie w kaszcie w komorze Boczaniec pochodzą z jodeł ściętych w połowie XVI stulecia. Zdarzało się, że stare drewno otrzymywało drugie życie. Dlatego nie dziwi XV-wieczny świerk w młodszej od siebie komorze Wałczyn.

Drewno jest wytrzymałe i dobrze sobie radzi z naciskiem górotworu. Obecna w kopalnianym powietrzu sól krystalizuje nie tylko na powierzchniach, ale też wewnątrz drewna. Sól wnika w jego strukturę, mineralizując tkanki i komórki. Tym sposobem drewniane obudowy nabierają szczególnej twardości oraz trwałości. Nie mylił się zatem Adam Schroeter, który w XVI wieku pisał: Lecz i drzewną wyprawę w wielu miejscach widzimy, że zaś stoi setki lat sól to sprawia jedynie.


Drewno pozostaje tu od pokoleń - zobacz zdjęcia

krakow

Solanka_Kopalnia_Soli_Wieliczka









Magia teatru i ekologii  
Data: 20 sierpnia
Lokalizacja: Niepołomice

Kolorowa scenografia, porywająca muzyka i przesłanie, które łączy pokolenia – już 20 sierpnia Niepołomickie Błonia zamienią się w tętniącą życiem plenerową scenę. Urząd Miasta i Gminy Niepołomice zaprasza na widowisko „Żywiołowo dla planety” w wykonaniu Teatru Katarynka – wydarzenie stworzone z myślą o dzieciach, ale skierowane do całych rodzin i wszystkich mieszkańców.
Magia teatru i ekologii
Puszcza na lata  
Data: 2 i 23 sierpnia 
Lokalizacja: Niepołomice

Letnie wieczory w otoczeniu zieleni, dźwięki eksperymentalnej elektroniki i rytmy jazzu unoszące się w powietrzu – to właśnie „Puszcza na Lata”, wyjątkowy cykl plenerowych koncertów organizowany wspólnie przez
Puszcza na lata