hyundai


.


leroymerlin

mazda

Opublikowano: 2020-05-20

Kopalnia inspiracji



Kształt, barwa, faktura, pień drzewa, rzeźba – niemal każdy szczegół, każdy drobiazg wypatrzony w Kopalni Soli „Wieliczka” skrywa w sobie jakąś opowieść. O wielickich podziemiach napisano i powiedziano wiele, po wielokroć sfotografowano, jednak wciąż pozostają królestwem tajemnic. Są światem, który od wieków fascynuje, inspiruje, porusza wyobraźnię.




Legenda powiada, że wszystko zaczęło się od niej, od Kingi Arpadówny. To za jej sprawą sól przywędrowała do Wieliczki - tajemnymi podziemnymi drogami, wiedziona przez zaręczynowy pierścień wrzucony w czeluść ciemną przez węgierską królewnę. Prawda jest mniej romantyczna, ale równie ciekawa: to historia o ciepłym mioceńskim morzu i potężnych ruchach górotwórczych. Nauka wzięła wprawdzie górę nad legendą, jednak opowieść o Kindze i pierścieniu w bryle soli wciąż jest bliska wielickim górnikom. Zresztą… co by nie mówić, w każdej legendzie tkwi ziarno prawdy: odkrycie soli kamiennej w Wieliczce nastąpiło za życia księżnej Kingi.

Fot. K. Gromek



W średniowieczu w kopalni pracowało się późną jesienią i zimą – zwykle od św. Marcina (11 listopada). Nieprzypadkowo, bowiem górnikami zostawali mieszkańcy okolicznych przysiółków. Na co dzień zajęci uprawą roli, sól wykuwali w miesiącach wolnych od orki, siania i zbiorów. Król Kazimierz Wielki zarządził:Item ustanowiliśmy, iże ci stolnicy mają robić ustawicznie od świętego Marcina aże do świątek. Jestliby potrzeba była, tedy mają robić do świętego Michała aże do święta nieznamionowego (cyt. za: A. Długosz).

Fot. K. Gromek



Rzemieślnicy wykonują z soli wszelkiego rodzaju ładne drobiazgi dla turystów, na przykład książki, szkatułki na igły, kule bilardowe, naszyjniku, różańce, solniczki, noże, kałamarze itp. […] Powiedziano nam, że rok wcześniej pewien angielski lord kupił aż trzy cetnary takich drobiazgów – donosił w I poł. XIX w. Johann Georg Kohl. Słone pamiątki po dziś dzień cieszą się zainteresowaniem turystów, bo niemal każdy chce zabrać do domu choćby ułamek podziemnego piękna.

Fot. A. Nowakowski



Jaki jest wielicki górnik? Otóż nabożny, co podkreślał w XIX w. wybitny geolog Ludwik Zejszner. Licząc od XVI w. w wielickiej kopalni urządzono ponad 40 miejsc kultu – od niewielkich ołtarzy z obrazkiem czy krucyfiksem po w pełni wyposażone kaplice. Górniczy fach był i ciężki, i niebezpieczny. Ludzie mocowali się z naturą, wdzierali do świata obcego, nieznanego. Nic więc dziwnego, że pragnęli, aby na podziemnych szlakach towarzyszył im Bóg.

Fot. R. Tatomir



Sól jest… drapieżna. Metal nie ma z nią szans, cierpliwie nadgryzany przez NaCl w końcu daje za wygraną. Szyny czy obudowy po prostu rdzewieją, barwiąc przy okazji sól na żółto, rudo, brązowo.

Fot. K. Gromek



Zupełnie inaczej jest z drewnem. O, sól i drewno to duet wręcz doskonały, o czym wieliccy górnicy wiedzą przynajmniej od średniowiecza. Drewniane obudowy bez trudu dają sobie radę zarówno z upływającym czasem, jak i naciskiem górotworu. Zaimpregnowanych solanką pni nie imały się szkodniki, a i ogień napotykał na opór. Twarde jak skała kaszty od stuleci podtrzymują stropy komór. Pod ziemią już dawno temu uzbierała się puszcza, nic więc dziwnego, że w XVI wieku komisje królewskie donosiły o przetrzebionych wielickich lasach.

Fot. R. Stachurski



Górnicza robota do łatwych nie należy. Trzeba mieć głowę na karku. Krzepa też się przydaje, bo łopata „sercówka” zgarnia sporo soli i sporo waży.

Fot. K. Gromek



Sól to prosty związek chemiczny, takie nieskomplikowane NaCl. Tymczasem dokładnie tyle wystarcza Matce Naturze, by w różnych miejscach zakładać zimowego ogrody, czarować bielą i fantazyjnymi kształtami. Sole wtórnych krystalizacji porastają chodniki, komory, szybiki.

Fot. R. Tatomir



Wielki Mur? Tężni solankowej wprawdzie nie widać z okołoziemskiej orbity, niemniej trudno jej odmówić urody, ani tym bardziej użyteczności. Lecznicze inhalacje to wynalazek starożytny. Weź siedem kamieni i rozgrzej je w ogniu. Wyjmij jeden z nich, ułóż na nim lecznicze zioła i przykryj nowym garnkiem z przedziurawionym dnem. Wsuń trzcinę w otwór, przytknij do niej usta i wdychaj opary. To samo uczyń z pozostałymi kamieniami – radzi autor papirusu Ebersa (XVI w. p.n.e.).

Fot. M. Damska




   





20-lecie kabaretu Neo-Nówka  
Data: 20.11.2021
Lokalizacja: Wieliczka

Kabaret Neo-Nówka świętuje 20-lecie. Popraw sobie humor i zobacz na żywo takie postacie jak: Bogu, Wandzia czy rodzina Paciaciaków. Czegoś takiego jeszcze na polskiej scenie kabaretowej nie było. 20-lecie Kabaretu Neo-Nówka pozytywnie zaskoczy widza.
20-lecie kabaretu Neo-Nówka
Noc Bibliotek 2021  
Data: 08.10.2021
Lokalizacja: Wieliczka

Koncert, warsztaty dla rodziców, warsztaty żywieniowe dla dzieci, projekcja filmu, pokazy sportowe, gry i zabawy rodzinne, spotkanie z Wojciechem Tochmanem, stoiska wzmacniające odporność to tylko niektóre z atrakcji jakie wielicka biblioteka przygotowała dla Państwa na Noc Bibliotek.
Noc Bibliotek 2021