Ugody zgodne z zaleceniem KNF
Propozycja ugód w sprawie
kredytów frankowych to zalecenie KNF, które zostało wydane jesienią zeszłego roku. Komisja orzekła, że najlepszym rozwiązaniem dla obu stron będzie dążenie do polubownego rozwiązania sporu, przed właściwym sądem powszechnym lub sądem polubownym przy KNF. Na czym miała by polegać taka ugoda? Kredyt we franku miałby zostać przewalutowany na złotówki, a wskaźnik LIBOR zastąpiony WIBOR-em. Oczywiście jest to rozwiązanie korzystne głównie dla banków, ponieważ to klient przejmuje na siebie ryzyko wzrostu stóp procentowych, a co za tym idzie wskaźnika WIBOR, który w momencie największej popularności kredytów frankowych był kilkukrotnie wyższy niż aktualnie. W obecnej sytuacji gospodarczej wiele wskazuje na to, że w krótkim czasie znów może wzrosnąć do tych poziomów, co wiązałoby się ze wzrostem przeliczonych na złotówki rat o kilkaset złotych.
Ugoda proponowana przez bank
Warto mieć świadomość, że banki proponując klientom ugodę nie mają obowiązku zaproponowania rozwiązania przedstawionego przez KNF. W związku z tym coraz częściej wysyłają swoje propozycje, które zakładają uznanie, że zobowiązanie od początku było kredytem w złotówkach. W takim przypadku zamiast wskaźnika LIBOR zastosowanie znalazłby mechanizm marża + WIBOR, co oznacza uzależnienie kredytu od zmienności stóp procentowych. Jest to kolejna opcja, na której skorzystać miałby głównie bank, w związku z czym z punktu widzenia klienta zdecydowanie lepiej podjąć kroki prawne w kierunku unieważnienia umowy lub jej odfrankowienia.
W tym momencie wydaje się, że to frankowicze mają przewagę w sporze dotyczącym kredytów we frankach. Dowodzi tego rosnąca ilość spraw sądowych, które wygrywają. Oczywiście każdy przypadek jest indywidualny, jednak zdecydowanie lepszym rozwiązaniem od ugody wydaje się oddanie sprawy do sądu, który zdecyduje,
czy unieważnić umowę frankową.
artykuł sponsorowany