Jakiś czas temu w naszym regionie i w „lokalnym internecie” pojawiła się informacja, że w Podstolicach doszło do próby uprowadzenia dziecka – chłopca, który wracał ze szkoły do domu.
Na naszą redakcyjną skrzynkę taka wiadomość również dotarła, wraz ze zdjęciem kartki z informacją o próbie uprowadzenia zawieszonej na Szkole Podstawowej w Podstolicach. Mail, który do nas dotarł zawierał podobne informacje jak te zawarte na kartce ze zdjęcia poniżej jak i kilka dodatkowych, że do chłopca idącego ze szkoły podjechał samochód, mężczyzna mówił, że jest znajomym rodziców, że podwiezie chłopca do domu, rzekomo była również mowa o chorym dziadku. Chłopiec po chwili namysłu uciekł.
Zanim zdecydowaliśmy się opublikować tą wiadomość, ostrzeżenie, postanowiliśmy zweryfikować tę informację kontaktując się z małopolską policją. Dziś nadkom. Katarzyna Cisło z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wyjaśniła nam całą sytuację.
Otóż próby porwania dziecka nie było! Rzeczywiście doszło do sytuacji, że w Podstolicach mężczyzna podjechał do idącego dziecka i zaproponował mu podwiezienie do domu. Okazuje się jednak, że ów mężczyzna rzeczywiście był znajomym rodziców chłopca. Chłopiec po prostu go nie znał. Katarzyna Cisło poinformowała nas dzisiaj, że mężczyzna ten sam zgłosił się do rodziców i cała sytuacja się wyjaśniła.
Niemniej jednak chłopcu należą się brawa za zachowanie czujności i sprytu uciekając mężczyźnie. Postąpił tak jak zapewne uczyli go rodzice. Nigdy nie wsiadać do samochodu nieznajomego!!!