hyundai


.


leroymerlin


Opublikowano: 2020-02-25

Szczypta ducha



Miejscem, które najmocniej zapada w pamięć zwiedzających Kopalnię Soli „Wieliczka”, jest kaplica św. Kingi. Zachwycający solny wystrój, blask żyrandoli, ale to nie wszystko, bo świątynia nie tylko olśniewa oczy, ale też inspiruje ducha.


Religijność była i jest dla wielickich górników naturalna jak oddychanie. Przez stulecia założyli w kopalni ok. 40 miejsc sakralnych. Nikt im nie kazał. Żaden przepis nie mówił o stawianiu ołtarzy – rzeźbili w soli i drewnie, bo taką czuli potrzebę. „Górnik wielicki bardzo jest nabożny” – pisał w XIX stuleciu wybitny geolog Ludwik Zejszner. A ta nabożność to nie poza, lecz autentyczna postawa pełna wiary i ufności, że Bóg wędrujących podziemnymi szlakami nie pozostawia samym sobie.

Podziemia nie są dla człowieka naturalnym środowiskiem. Dziś udajemy się do nich uzbrojeni w wiedzę i technologię. Towarzyszy nam blask niezawodnej lampy, podczas gdy dawnych górników spowijał mrok tylko odrobinę przełamany płomieniem kaganka. Rozumienie sił przyrody przychodziło wraz z doświadczeniem, powoli, stulecie za stuleciem. W niepojętym wnętrzu Ziemi człowiek potrzebował wsparcia, bez wiary nie znalazłby bowiem w sobie dość odwagi, by szukać soli tak głęboko, tak daleko od słońca.

Podczas zjazdu do kopalni górnicy śpiewali pobożne pieśni. Gdy rozpoczynali eksploatację nowej ściany, kreślili na niej kilofem znak krzyża. O wielickich górnikach można śmiało powiedzieć, że pod ziemią modlili się od zawsze. Regularne nabożeństwa zaczęto odprawiać w XVII wieku w kaplicy św. Antoniego. Uzyskano na nie pozwolenie Stolicy Apostolskiej, a także zgodę króla Augusta II Sasa. Monarcha nie tylko zaaprobował podziemne Msze św., ale też przeznaczył 300 zł pensji dla „dolnego kapelana”, który miał im co rano przewodniczyć. Tuż po I rozbiorze Polski władze austriackie zakazały codziennych nabożeństw.

Kilka lat później złagodzono tę decyzję, jednak wkrótce reformy cesarza Józef II Habsburga na powrót ograniczyły sposobność do podziemnej modlitwy – Msze można było odprawiać tylko kilka razy do roku. Była wśród nich Pasterka. W Polsce Ludowej religijność nie cieszyła się atencją władz, toteż w roku 1956 raz jeszcze odebrano górnikom podziemne nabożeństwa. Na kolejną Mszę w kaplicy św. Kingi trzeba było czekać aż 24 lata, do Barbórki roku 1980.

W każdym wielickim nadszybiu wisi krzyż. Nie mówi się też w kopalni „dzień dobry”, lecz „Szczęść Boże”, a w podziemiach wciąż rozbrzmiewają modlitwy. Pielgrzymi i turyści z całego świata odnajdują w solnych i drewnianych kaplicach spokój, nadzieję, sens. Nieco paradoksalnie w głębi ziemi można być bliżej nieba niż na powierzchni.


Szczypta ducha - zobacz zdjęcia



   











35 lat Orkiestry Dętej Podstolice  
Data: 25.09.2022
Lokalizacja: Wieliczka

25 września w hali sportowej Solnego Miasta odbędzie się koncert jubileuszowy Orkiestry Dętej „Podstolice”, podsumowujący 35 lat działalności orkiestry.
35 lat Orkiestry Dętej Podstolice
Wehikuł Czasu 2022  
Data: 18.09.2022
Lokalizacja: Wieliczka

18 września Mediateka-Biblioteka Miejska w Wieliczce zaprasza na kolejną, trzecią już edycję „Dnia z Historią Średniowiecza – Wehikuł Czasu”. Tym razem przybliżymy historię schyłku średniowiecza, jakim był wiek XV.
Wehikuł Czasu 2022