Poważny wypadek drogowy w Kłaju zakończył się hospitalizacją motorowerzysty i zatrzymaniem kierowcy samochodu osobowego. Jak ustalili śledczy, sprawca nie tylko wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu, ale także prowadził pojazd pod wpływem alkoholu.
Do zdarzenia doszło 6 kwietnia o godzinie 15:15. Służby zostały wezwane do wypadku, w którym uczestniczyły Audi oraz motorower. Samochodem kierował 32-letni mieszkaniec powiatu suskiego, natomiast jednośladem poruszał się 61-letni mieszkaniec powiatu wielickiego.
Z policyjnych ustaleń wynika, że kierowca Audi nadjeżdżał od strony Targowiska. Mimo obowiązku nie zatrzymał się przed znakiem STOP, po czym wjechał na skrzyżowanie i doprowadził do zderzenia z motorowerzystą jadącym od strony Stanisławic.
Po uderzeniu sprawca nie pozostał na miejscu. Oddalił się z miejsca wypadku i zatrzymał dopiero po przejechaniu kilkuset metrów. Całą sytuację widział świadek, który natychmiast powiadomił służby i udzielił pomocy rannemu mężczyźnie jeszcze przed przyjazdem ratowników.
Poszkodowany 61-latek został przewieziony do szpitala. Lekarze stwierdzili u niego liczne obrażenia ciała, w tym złamania, informuje wielicka policja.
Na miejscu pracowali policjanci ruchu drogowego, technik kryminalistyki oraz biegły sądowy. Badanie wykazało, że 32-letni kierowca Audi był nietrzeźwy — miał w organizmie ponad pół promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany, a dodatkowo pobrano mu krew do dalszych badań.
W toku postępowania usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Wieliczce sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Za zarzucany czyn grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.